logowanie

matematyka » forum » matematyka » temat

Dzielenie za pomocą permutacji.

ostatnie wiadomości  |  regulamin  |  latex

AutorWiadomość

Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 15:01:04

Pamiętajcie, dobry zwyczaj, to pomarańcz dla doktora. Nie jako gratyfikacja, ale na poprawę samopoczucia.


Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 15:25:48

Głodowa złość:

Tarta marchewka, posypana wiórkami kokosowymi. Hit sezonu. Na prawdę, coś dobrego, coś innego. Kuchnia Fusion.
Jezu, jakie to dobre, musisz spróbować.

Takie cudo znieść doktorowi, na pewno się nie oprze.

Wiadomość była modyfikowana 2024-04-14 15:28:00 przez Szymon Konieczny

Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 15:30:13

Powie się, że dziecko samo robiło. I musi zjeść. xD.


Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 15:32:07

Co to? Tarta marchewka. Musi Pan spróbować. Kuchnia Fiusion.
A co dodaliście?
Tylko kokos.
To zjem.
O jejku.
Dajcie mi chwilę. Zjem.
Smacznego. :)
Doktorzy zazwyczaj, nie słodzą. Cukier osobno.

Wiadomość była modyfikowana 2024-04-14 15:42:43 przez Szymon Konieczny

Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 16:02:08

Żeby tak było co dziennie, o 14:00 wchodzi tarta marchewka, z kokosami i pomarańcz u doktora.


Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 16:05:20

Nowy trend kokosy.
Tarta marchewka z kokosami.
Jabłecznik z kokosami.
Itd.


Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 16:17:56

Zaraz zacznie się sezon na truskawki.

Próbowaliście. Truskawki, zmiksowane, ze śmietaną i kokosem.

O ja, ale bym zjadł.




Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 18:40:05

Skończył się kontrakt. Spiszemy nowy. Zastanów się. To na lata.
Lód to brawura, ogień Troszczy się o nas.
Z lodem zawsze są przeboje. Ale to ogień jest moim rywalem.

Proszę o dar odporności, żeby nie pokonała mnie, żadna paląca potrzeba.

Oferuję swe usługi, odporność, będzie potrzebna po stokroć.

Obiecuję, nie zaniedbywać, Twoich wezwań.

Niech usłyszę, wszystkie symbole.

Niech Ziemia kręci się dla, mnie i dla każdego kogo szanuję.

Niech nadzieja, pali się we mnie dopóki, słyszę dziecięcy głos.

Napisał oczywistość, nie napisał, czego chce nie liczy się.

A więc, chcę poznać rodzinę. Tylko to i najbardziej, na świecie chcę poznać rodzinę.

Nie ma o co się założyć.

Nie liczy się.

Chciałbym zostać doskonałym lekarzem, psychiatrą. Wiem, że to niewdzięczne zajęcie, ale bardzo mi na tym zależy.

Już lepiej, wiemy o czym marzysz, a o co prosisz?

Proszę żebym mógł, rozwijać talent w dobrym, środowisku. A później znalazł pracę, na jakiej mi zależy.

Ciągle nic na czym można oprzeć zakład.

Czy wszystko musi opierać się o zakład. Czasami liczy się przyjaźń.

O to mogę się założyć.

Że go znienawidzisz, zanim sczeźnie.

Ja go Kocham, chcę dla niego jak najlepiej.

O to mogę się założyć.

Mamy zakład.

Teraz trzeba spisać cyrograf. Musi się załamać, i pokazać na czym mu zależy.

To może trochę potrwać.

Pierwsze co mam na myśli to rodzina. Odwrotnie niż przy poprzednim kontrakcie. Teraz zależy mi głównie na dobru, dzieci.

Niech chowają, się w zgodzie, i dobrobycie. Niech nie poczują nigdy prawdziwego głodu.

Niech drżą przed Bogiem Ojcem, a Jezusa mają za przyjaciela.

Niech kładą się spać. Zawsze w porze, tak, żeby zawsze były wypoczęte i pełne werwy.

Niech uśmiech często gości na ich twarzach. A łzy będą oznaką sukcesu. Nie rozpaczy.

Niech w końcu poznają ojca. Każde w swoim czasie. Kiedy będą gotowe.

Po rodzinie przyszła pora na marzenia.

Marzy mi się zostać wybitnym doktorem.

Niech zawsze się domyśle.

Niech nigdy nie się nie ugnę przed postawieniem trudnej diagnozy.

Niech praca, będzie spełnieniem, a nie udręką.

Niech nigdy nie zapomnę kim jestem i na czym mi zależy.

Niech dostanę czasem pomarańcza, w uznaniu. Nie dla korzyści, lecz dla poprawy samopoczucia.

Niech ludzie widzą mnie jak najlepiej. Nawet gdy się pomylę.

Niech błędy da się zawsze naprawić, zanim będzie za późno.

Niech każdy dzień będzie pozytywny, nawet gdy będę czuł się fatalnie.

Pamiętajcie, dobry zwyczaj, to pomarańcz dla doktora. Nie jako gratyfikacja, ale na poprawę samopoczucia.

Niech wszystko jest tak samo, tylko, na odwrót niż w poprzednim kontrakcie. Zmieniły mi się priorytety:

Najpierw rodzina.

Później zera.

A na końcu praca. Nie wzory.

Dopóki dziecięcy głos słyszę.

Nie chcę już nigdy, poczuć bólu tworzenia, wzorów. Nawet nowe wzory, nie wynagradzają, ciągłego bólu.



Wiadomość była modyfikowana 2024-04-14 19:15:41 przez Szymon Konieczny

Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-14 18:50:50

Drożdżyca atakuje, teraz zaczął, się sezon. Na grzybicę. Jeśli masz zielony język. Zgłoś się do lekarza. Samo nie przejdzie, a to tylko kilka dni brania leków.


Szymon Konieczny
postów: 10860
2024-04-15 10:25:36

Śniło mi się, że przysypało człowieka, na kopalni.

Uwolniliśmy, go już.

Tylko nogi mu przysypało.

Bał się ruszyć, żeby skarpa się nie osunęła.

Wiadomość była modyfikowana 2024-04-15 10:50:35 przez Szymon Konieczny
strony: 1 ... 875876877878879880881882883884 885 886887888889890891892893894895 ... 937

Prawo do pisania przysługuje tylko zalogowanym użytkownikom. Zaloguj się lub zarejestruj





© 2019 Mariusz Śliwiński      o serwisie | kontakt   drukuj